Funkcjonariusze Zarządu w Warszawie CBŚP działając pod nadzorem Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, produkującą, przemycającą i wprowadzającą do obrotu na terenie Warszawy i okolic znaczne ilości narkotyków. Podczas akcji zatrzymano 13 osób, zabezpieczono narkotyki, jak również maszyny służące do ich produkcji.
Zatrzymania były efektem kilkumiesięcznej pracy funkcjonariuszy Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Kryminalnej Zarządu w Warszawie CBŚP. Śledztwo pod nadzorem Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie prowadzone jest w sprawie działalności zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się produkcją, przemytem oraz wprowadzaniem do obrotu narkotyków na terenie Warszawy i okolic. Realizacja była przeprowadzona na przełomie lutego i marca, w trakcie której dokonano zatrzymania 13 osób, w tym 9 członków wspomnianej zorganizowanej grupy przestępczej. Zatrzymań dokonano przy wsparciu zespołów bojowych CBŚP.
Podczas przeszukań lokali zajmowanych przez zatrzymane osoby, funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli kilkanaście kilogramów różnego rodzaju narkotyków, w tym m.in. kokainę, tabletki ecstasy, metamfetaminę oraz mefedron. Ponadto w zabudowaniach gospodarczych u jednej z zatrzymanych osób zabezpieczono urządzenia, które grupa przestępcza wykorzystywała do produkcji narkotyków. W trakcie czynności policjanci zabezpieczyli również pieniądze pochodzące z handlu narkotykami w kwocie ponad 200 tys. PLN, a także broń palną.
W Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie zatrzymanym osobom prokurator przedstawił zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz produkcji, przemytu i wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków.
Decyzją sądu wobec wszystkich zatrzymanych osób został zastosowany izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.
„Poszukiwacze” z KWP w Lublinie namierzyli na terenie Holandii poszukiwanego listem gończym 28-letniego mieszkańca Łęcznej. Mężczyzna brał udział w bójce i pobiciu ze skutkiem śmiertelnym. Do starcia pseudokibiców drużyn z Lublina i Stalowej Woli doszło w 2016 roku na drodze w powiecie radomskim. Śmierć poniósł wówczas 33-latek ze Stalowej Woli. Dzięki współpracy z policjantami z Holandii i Biura Kryminalnego KGP oraz europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST, 28-latek został zatrzymany i ekstradowany. To już ostatni pseudokibic poszukiwany do tej sprawy, w której łącznie oskarżonych jest 15 osób.
„Poszukiwacze” z KWP w Lublinie namierzyli na terenie Holandii poszukiwanego listem gończym 28-letniego mieszkańca Łęcznej. Mężczyzna brał udział w bójce i pobiciu ze skutkiem śmiertelnym. Do starcia pseudokibiców drużyn z Lublina i Stalowej Woli doszło w 2016 roku na drodze w powiecie radomskim. Śmierć poniósł wówczas 33-latek ze Stalowej Woli. Dzięki współpracy z policjantami z Holandii i Biura Kryminalnego KGP oraz europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST, 28-latek został zatrzymany i ekstradowany. To już ostatni pseudokibic poszukiwany do tej sprawy, w której łącznie oskarżonych jest 15 osób.